Pogarszająca się sytuacja gospodarcza kraju jak i zminiejszająca się rola Polski w Europie i świecie wymagają zjednoczenia w Kraju wszystkich sił prawicowych - zarówno partii, stowarzyszeń, klubów czy poszczególnych obywateli we wspólnym dziele ratowania samodzielności politycznej i gospodarczej. Zagrożenia istnieją zarówno ze streony naszych wschodnich i zachodnich sąsiadów jak i postępującego osłabienia sił zbrojnych, stanowiących jedyną rękojmię obrony Kraju w razie zagrożenia zewnętrznego. Iluzoryczna wiara w gearancje wojskowe przy braku woli obrony własnej suwerenności Ojczyzny jest naiwnością graniczącą z głupotą. Obserwujemy stałe wyśmiewanie i wyszydzanie naszych imponderabiliów jak klasycznego patriotyzmu, dumy narodowej, honoru, flagi lub znaków Orła Białego, znaczenia religii i historii. Te działania mają na celu osłabienie wewnętrznych struktur naszego Narodu, a przecież to te wartości pozwoliły odzyskać niepodległość po 123 latach zaborów. Zdobyta w 1918 roku niepodległość była konsekwencją niewyobrażalnych ofiar powstań narodowych w 1794 roku, 1830/31, 1848, 1863, powstań Wielkopolskieg i Śląskiego oraz obrony kraju w 1920 roku. Powstanie Warszawskie oraz niezliczone ofiary reżimu komunistycznego aż do roku 1989 były dalszymi dowodami niepogodzenia się ze zniewoleniem. Ostatnim "powstaniem" z kolan było zwycięstwo Solidarności. Bądźmy godni tych wielkich Polaków i kontnuujmy ich ideały ucząć się od nich jak należy kochać Ojczyznę. Zostawmy spory, animozje, indywodualne uprzedzenia i własne ambicje. Nie walczmy o zaszczyty, przywileje bo najważniejszą nagrodą będzie poczucie spełnienia obowiązku patriotycznego i stworzenie wspólnego zjednoczonego ruchu patriotycznego.
Z wyżej wymienionych powodów poddajemy pod dyskusję propozycję zorganizowania Kongresu Niepodległościowego przez wszystkich Polaków, którym przyszłość Rzeczypospolitej nie jest obojętna.
czwartek, 29 grudnia 2011
wtorek, 3 maja 2011
Zamiast w więzieniu lepiej „siedzieć w sejmie lub w senacie”
Mała frekwencja wyborcza do senatu i sejmu jest związana nie tylko z małą wiarygodnością Kandydatów do tych najważniejszych instytucji ( brak odpowiedniego wykształcenia – np. w USA 2/3 parlamentarzystów senatu z wykształcenia jest prawnikami ) jak i mało przejrzysty i zrozumiały dla przeciętnego wyborcy system wyborów.
Głosowanie na listy , a nie bezpośrednio na kandydatów jak i zupełnie nie jasne kryteria w układaniu miejsc na listach wyborczych przez „spółdzielnie kolesiów” , a nie na zasadzie np. losowania miejsc jest następnym dziwolągiem prawnym.
Kuriozalna jest możliwość kandydowania osób z niezakończonymi procesami sądowymi dotyczącymi afer finansowych czy „przekrętów” gospodarczych wszelkiego rodzaju.
Dalszym przykładem dyskwalifikującym obecny system wyborczy jest między innymi fakt wyboru do Senatu (dawniej spełniał on rolę rady królewskiej) H. Stokłosy mającego około 20 oskarżeń prokuratorskich, do niedawna poszukiwanego międzynarodowym listem gończym przez prokuraturę polską.
Samym „kuriozum” nowego systemu prawnego jest immunitet, który broni posłów i senatorów przed wytoczeniem im procesów sądowych. Immunitet poselski czy senatorski powinien ich bronić jedynie przed odpowiedzialnością polityczną , a nie kryminalną wszelkiej postaci.
Brak odpowiedzialności finansowej i zawodowej za błędne decyzje urzędników wszelkich szczebli, mnożenie niespójnych rozporządzeń i ich nieskończone nowelizacje przypomina stan chronicznej schizofrenii opisywanych w dramatach Mrożka. Nadaje się ona do oceny psychologicznej ministra Bogdana Klicha wspaniałego ministra obrony narodowej (dlatego myślę tak długo pozostaje na stanowisku).
Jerzy Samson-Zakrzewski
Zasady funkcjonowania „Ruchu Obywatelskiego”
Stale pogarszające się relacje między rządzącymi, a społeczeństwem mają głębokie przyczyny w lekceważącym stosunku władzy wszelkich szczebli obywateli, częste określanie ich mianem „szarej masy” jest tego najlepszym dowodem.
Badania opinii publicznej wskazują stałe zmniejszenie się zaufania obywateli do władz, i to począwszy od najwyższych szczebli aż do powiatowych klik włącznie. Rządzący i członkowie partii ( w sumie członków wszystkich partii jest mniej niż 100 000, co stanowi tym samym mniej niż 0,3 proc.) obsadzili wszelkie stanowiska w państwie. Czy rzeczywiście wśród niepartyjnych brakuje ludzi mądrych i fachowców wszelkiego rodzaju?
To nie lenistwo, czy abnegacja powodują stale zmniejszająca się frekwencję w wyborach do różnych szczebli władz, lecz głębokie rozczarowanie i rosnący brak zaufania stanowią główne przyczyny tego stanu rzeczy. Inne nie mniej ważne to : wzrost liczby afer i przekrętów, nieodpowiedzialność i niekompetencja urzędników administracyjnych i sądowych, rozpadająca się służba zdrowia, stale rozbudowująca się biurokracja, czy lekceważenie kardynalnych spraw bezpieczeństwa energetycznego (opowiadanie się za dywersyfikacją przy jednoczesnym przygotowaniu bardzo niekorzystnej umowy gazowej z Rosją na 28 lat).
Brakuje długoterminowej reformy szkolnictwa, rosną tez koszty kształcenia się. Rządzący, zamiast zabiegać o podnoszeniu wiedzy ogólnej i patriotycznej obywateli, preferują, zwłaszcza w telewizji, programy i seriale niewymagające wysiłku intelektualnego, lub promują siebie, prowadząc miałkie dyskusje o mało ważnych problemach (często zapominając przy tym o podstawowych zasadach dobrego wychowania). I to właśnie te ogłupiające programy lub brukowce formują świadomość społeczną. Ogłupionym społeczeństwem jednak znacznie łatwiej się rządzi, bo nie stawia trudnych pytań, i tym samym pozwala rządzącym realizować ich partykularne interesy.
Ten stan rzeczy nie może jednak istnieć w nieskończoność, musi się obudzić i zrobić wszystko, aby zatrzymać destrukcję państwa. Właściwym środkiem zaradczym dla ratowania społeczeństwa może być powstanie powszechnego „Ruchu Obywatelskiego”, którego zasady pozwolę sobie pokrótce przedstawić. Ma on aktywizować obywateli w różnych formach społecznej działalności, by społeczeństwo czuło się odpowiedzialne za przyszłość Rzeczypospolitej. Należy zaznaczyć, że „Ruch Obywatelski” nie ma być kolejną partią polityczną, lecz spontanicznym ruchem, reagującym na aktualne potrzeby społeczne. Będzie on działał na dwóch płaszczyznach :
1. Jako forma tworzenia w najbliższym sąsiedztwie różnego rodzaju stowarzyszeń, klubów, organizacji samopomocowych, szkoleniowych itp. Im bardziej utrwalona jest demokracja, tym większy procent społeczeństwa, zaangażowany jest w rozwój form obywatelskiej współpracy ( w USA ok. 48 proc. społeczeństwa zaangażowane jest w tego typu stowarzyszenia ). Należy wypracować najbardziej przyjazny i pomocny stosunek do sąsiadów, dzieci, kolegów z pracy, ludzi starszych, niepełnosprawnych i potrzebujących pomocy. Wyzbyć się wulgarności w odzywaniu się do drugiego człowieka i w sposobie bycia.
2. Wspólne występowanie jako „ Ruch Obywatelski” w sprawach najważniejszych dla istnienia i rozwoju państwa (obecnie kontaktować się możemy za pomocą łączy internetowych, co znakomicie ułatwia masowe porozumiewanie się ). Na przykład, zbieranie podpisów pod programem jednomandatowych okręgów wyborczych – głosowanie na znanych obywateli, a nie na partie. W tym przypadku poseł będzie uzależniony od lokalnych wyborców, a nie od kolesiów z partii. Egzekwowanie odpowiedzialności cywilnej i finansowej urzędników za popełnione błędy i niedopatrzenia. Dążenie do uporządkowania systemu prawnego – dotychczas wiele sprzeczności pozwalało na dowolność interpretacji ustaw. Staranie się o cofnięcie immunitetu parlamentarzystom, aby uniknąć „ucieczek” osób mających konflikt z prawem do parlamentu i zarezerwowanie go jedynie dla spraw politycznych. Walka z „nadprodukcją” bezwartościowych aktów prawnych i ustaw.
Oto kilka propozycji działań, w których społeczeństwo powinno się jednoczyć. Bo jak się wydaje rządzący zapomnieli, że to społeczeństwo ich utrzymuje, a nie odwrotnie. Wierzę, że zebranie 100 000 podpisów pozwoli na wpłynięcie wniosku do laski marszałkowskiej.
Zapraszam do dyskusji nad projektem i innymi formami współdziałania „Ruchu Obywatelskiego”.
Jerzy Samson Zakrzewski Poznań
środa, 16 marca 2011
System kar dla przestępców jest zbyt liberalny
Stale bardzo szybko pogarszający się stan funkcjonowania państwa we wszelkich strukturach jest związany m.in. ze zbyt liberalnym traktowaniem przestępców każdego rodzaju.
Fakt niebywale długotrwałych procesów sądowych ( również źle przygotowanych merytorycznie) bardzo często pozwala na ich przedawnienie.
O fatalnie działającym systemie prawnym świadczy m.in. bardzo duża liczba procesów odwoławczych w Strasburgu – dopiero tam Polacy uzyskują sprawiedliwy wyrok.
Kary zasądzane przez polskie sądy dotyczące spraw kryminalnych jak i gospodarczych są niskie a odsiadujący je przestępcy mają liczne przerwy w odbywaniu kary ( nieraz i kilkadziesiąt razy) co powoduje iluzoryczność samej zasady karania przestępców.
Z w/w powodów proponuję:
1.Bardzo znaczne zaostrzenie kar dla wszelkiego rodzaju przestępców kryminalnych i gospodarczych ( próby zaostrzenia kar były zawetowane przez A. Kwaśniewskiego). Właściwe wydaje się sumowanie kar jak to jest stosowane w USA a także podniesienie dolnej granicy kar (istnieje obecnie zbyt duża rozpiętość kar co stwarza sędziom możliwość zbyt dowolnego stosowania dolnej granicy kary). Ta zasada powinna dotyczyć zwłaszcza recydywistów i być połączona z wysokimi karami finansowymi bezwzględnie egzekwowanymi.
Obecnie zasądzane kary pieniężne są bardzo często śmiesznie niskie co powoduje następnie lekceważenie prawa w ogóle. Ściąganie kar finansowych ( nawet wielomilionowych) jest nierealizowane.
2. Przestępców pierwszorazowych ( zwłaszcza o małej szkodliwości społecznej) powinno się traktować bardziej pobłażliwie, bez zasądzania pobytu w więzieniu a w zamian za to skazywać na wykonywane praz na rzecz społeczności lokalnej ( stosowane powszechnie w USA i krajach zachodnich ), ewentualne ogłaszanie danych o skazanym w ogólnie dostępnych środkach przekazu.
Tego typu postępowanie zaoszczędzi duże sumy pieniędzy tak potrzebne w dziurawym budżecie państwowym.
W/w propozycje będą zmierzały do stanu kiedy przestępstwo będzie się po prostu nie opłacało a tym samym nastąpi poszanowanie prawa i wzmocnienie struktur państwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)