sobota, 16 lutego 2013

Zrezygnowanie z procesu W. Jaruzelskiego



Wojciech Jaruzelski od 1945 roku służył w Wojskowych Służbach Informacyjnych, które jak wiadomo były agenturą rosyjskiego wywiadu wojskowego Dalsze zasługi dla Moskwy to m.in. aktywne i krwawe pacyfikowanie buntu robotników z wybrzeża jak również podobne działania w 1976 roku w Radomiu. Zmiany w konstytucji PRL, które zmuszały polskich żołnierzy do przysięgi na rzecz ZSRR o dalsze „sukcesy” na rzecz Rosji. Aktywny udział wojskowy w najeździe na Czechosłowację w 1968 roku był dowodem jak W. Jaruzelski nienawidzi wolności i prób wyzwolenia się chociażby częściowo spod okupacji moskiewskie. Rumunia w tym czasie też komunistyczna odmówiła wysłania swoich wojsk do Czechosłowacji.
Powstanie Solidarności z jej celami wolnościowymi i niepodległościowymi tak przestraszyły W. Jaruzelskiego, że będąc na Kremlu prosił o interwencję. Moskwa odmówiła „bratniej pomocy” ponieważ już wtedy była uwikłana w ciężkie walki w Afganistanie a wojna na dwa fronty była dla ZSRR niemożliwa z punktu widzenia wojskowego i ekonomicznego. Dlatego dla ratowania reżimu komunistycznego w Polsce W. Jaruzelski postanowił sam za wszelką cenę stłumić masowy 10 milionowy ruch Solidarności. W wyniku stanu wojennego wprowadzonego nawet wbrew obowiązującej ówcześnie Konstytucji PRL. Doszło do olbrzymich start moralnych i ekonomicznych zatrzymujących rozwój Polski na dziesięć lat. Zmuszono do emigracji od 700 tyś do miliona najaktywniejszych i najbardziej wykształconych Polaków. Zginęło około 100 osób a liczba rannych nigdy nie została ustalona.
„W. Jaruzelski był gauleiterem Polski z nominacji Moskwy i pozostał jej posłuszny” – ocena Bukowskiego znanego opozycjonisty.
W dawnych czasach obowiązywał dobry zwyczaj aby zasłużonych wieloletnim sługom zapewnić u Pana dożywocie a więc wydaje się najbardziej  logiczne aby W. Jaruzelskiego nie męczyć procesami sądowymi ale za zasługi wysłać na dożywocie do Moskwy podobnie jak uczyniono z marszałkiem Rokossowskim. Ciekawym pozostaje fakt, ze W. Jaruzelski jako jeden z nielicznych protestował przeciw jego odesłaniu z Polski.
W. Jaruzelski otrzymał najwyższe odznaczenie ZSRR a mianowicie order Lenina z diamentami jak i szczególne honory od Putina w Moskwie w czasie uroczystości 60-lecia zakończenia II Wojny Światowej.
Najwyższy czas aby wreszcie nastąpiło jednoznaczne potępienie całego systemu komunistycznego w Polsce i na świecie jako systemu zbrodniczego, którego ofiar można oceniać na około 100 milionów ludzi pomordowanych.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Ponownie muszę bronić księdza Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego

W roku 2006 broniłem księdza przed brutalnym atakiem na jego osobę dokonanym przez Prymasa Glempa, który określi księdza Zalewskiego „nadubekiem” ( łączyło się z to z wydaniem książki księdza Zalewskiego pt. „Księża wobec bezpieki na przykładzie archidiecezji krakowskiej”.
Dla mnie osobiście ksiądz Isakowicz-Zalewski  jest największym autorytetem w polskim kościele katolickim. Całe swoje Zycie poświęcił czynieniu dobra a zwłaszcza tym najbardziej potrzebującym ( nazywał ich „muminkami”), stworzył 30 ośrodków pomocy najbardziej potrzebującym im.  Alberta.
Prawdziwe chrześcijaństwo wyraża się przede wszystkim w uczynkach „Coście uczynili innym, uczyniliście mnie” mawiał Chrystus. Ksiądz Zalewski nigdy nie zabiegał o stanowiska ani zaszczyty. Największą dla niego nagrodą jest radość czynienia dobra i poczucie dobrze spełnionej misji ewangelicznej. Jest prawdziwym patriotą w czynach a nie w słowach co łatwo przychodzi politykom różnej maści. Jego działalność patriotyczna wyraża się m.in walką o pamięć o zapomnianych Polakach na kresach w czasie II Wojny Światowej. Dotyczy ona m.in. rzezi Polaków w ilość od 100-140 tyś dokonanej głownie przez Ukraińców. Kościół głosi „Prawda Cię wyzwoli” i dlatego ksiądz Isakowicz- Zalewski postępuje zgodnie z tą doktryną  a mimo to doznaje stałych ataków i przykrości ze strony władz hierarchii kościelnej.
Księdzu Zalewskiemu jako człowiekowi honoru nigdy nie brakowało osobistej odwagi ale trudno odpowiadać na zarzuty ze strony Pani Ewy Czaczkowskiej zamieszczone w Rzeczpospolitej w dnia 23.03.2012 dotyczące przykładów homoseksualizmu powiązanych personalnie z poszczególnymi diecezjami.
Można mieć pełne zaufanie do ocen księdza Zalewskiego ponieważ książka w/w „Księża wobec bezpieki” nie została zaskarżona przez żadnego z wymienionych księży do Sądu Powszechnego.
Próby naprawienia struktur kościelnych i ich funkcjonowania zawsze kończyły się źle dla księży próbujących je naprawić. Przykładem nieudanych prób naprawy struktur kościelnych jest sprawa Lutra i ogłoszonych jego tez do niedawna jeszcze potępianych a przecież Jan Paweł II oceniając Lutra powiedział „A Luter miał częściową rację”. Dobro o które walczy kościół można zbudować tylko na całkowitej prawdzie, każda półprawda czy częściowa jest nieprawdą. Bronię księdza Zalewskiego ponieważ stoi on na straży prawdy, honoru, patriotyzmu i prawdziwego chrześcijaństwa, których wyrazem jest miłość do Boga poprzez uczynki najbardziej potrzebującym.

sobota, 17 marca 2012

Witajcie w czasach saskich

Wydawać by się mogło, że historia jest zawsze nowa i niepowtarzalna. Zaprzeczeniem tego faktu są czasy obecne bardzo przypominające nam okres saski i ostatnie lata I Rzeczpospolitej. Mimo, ze minęło około 300 lat od tamtego okresu sytuacja naszego Państwa i społeczeństwa jest bardzo podobna. Czasy saskie były czasami schyłkowymi I Rzeczpospolitej gdzie jej upadek w bardzo znacznym a może głównym stopniu był spowodowany zanikiem moralności, lekceważenia prawa, sobiepaństwa, zadufaniem we własne wartości i gwarancje wojskowe ze strony Rosji i Prus.
Dominująca chęć użycia ( Za Sasa jedz i pij i popuszczaj pasa), nie myślenie o przyszłości, lekceważenie zasad funkcjonujących w zdrowym społeczeństwie, powszechny brak wykształcenia ( poza wykształconą elitą, co stanowiło około 2000 obywateli),dominacja głupoty były przyczyną wszystkich nieszczęść doprowadzając do destrukcji społeczeństwa i postępowego unicestwienia Rzeczpospolitej.
Podstawą istnienia Państwa jest funkcjonowanie prawa mądrze skonstruowanego i jego bezwzględne egzekwowanie. Podobnie jako w końcowych latach I Rzeczpospolitej i obecnie prawo w zasadzie nie funkcjonuje z powodu jego niespójności, stałej nowelizacji ( niektóre ustawy mają kilkaset nowelizacji).Brak jego egzekwowania i jednoznaczne interpretacje ( jak kiedyś tak i obecnie większość wyroków ulega przedawnieniu ) jest dalszym przykładem rozpadu systemu prawa.
Bardzo charakterystyczną klamrą spinającą czasy saskie i obecne jest zupełny brak odpowiedzialności rządzących jak i urzędników wszelkich szczebli przed społeczeństwem. Brak reform skarbowych i niechęć w ściąganiu podatków, brak policji skarbowej są typowymi dla dwóch porównywalnych okresów naszej historii.
Słabość ekonomiczna (bardzo szybko pogarszające się zadłużenie Państwa) oraz wojskowa stanowią o słabości politycznej Państwa. Brak zdecydowanej postawy w stosunku do Rosji czy Niemiec (poprzednio Prus) Bardzo nam przypominają postawę króla Stanisława Poniatowskiego w czasach przed upadkiem państwa. Wiara poprzednio i obecnie w wartość układów wojskowych jest wielką i nieodpowiedzialną naiwnością. Naród bez silnej armii wtedy i obecnie nie liczy się w Europie. Bojaźliwość obecnego rządu w stosunku do Rosji można zaobserwować w podpisaniu wieloletniego wyjątkowo niekorzystnego układu gazowego (tak niekorzystnego, że Unia Europejska musiała interweniować na naszą korzyść), znoszenie lekceważącego stosunku do władz polskich przez Rosjan  sprawie katastrofy smoleńskiej dowodzi niezwykle słabej pozycji rządu  stosunku do władz rosyjskich.  Te bojaźliwe zachowania przypominają nam zachowanie króla Stanisława Poniatowskiego w stosunku do ambasadorów rosyjskich w Warszawie jak i cesarzowej Katarzyny. Podobnie postawa rządzących w stosunku do obecnych Niemiec jest bardzo mało zdecydowania i przypomina w swej ustępliwości ostatniego naszego króla w układach z Prusami.
 Celem obecnie rządzących jest utrzymanie się przy władzy i uzyskanie maksymalnych korzyści majątkowych. Codziennie możemy się o tym przekonać dowiadując się o niekończących się aferach finansowych czy kryminalnych wysokich urzędników państwowych. Obecna Rzeczpospolita należy do 100.000 członków różnych partii i ponad 500.000 urzędników powiązanych z różnymi partiami a Polska przecież to prawie 38 milionów obywateli. Mają oni naturalne prawo do silnego Państwa, poszanowania jego kultury, tradycji języka polskiego oraz silnej armii bo ona jest jedynym gwarantem utrzymania niepodległości. Polacy mają prawo do rozwoju nauki, poszanowania historii. Lekceważenie w/w elementów ma swoje granice i nieraz źle się kończyło dla rządzących. Mówi się „Historia jest nauczycielką życia”. Nigdy o tym nie należy zapominać. Naród który traci pamięć, traci życie.

sobota, 11 lutego 2012

Zasada „Ruchu Obywatelskiego”

Stale pogarszająca się relacja pomiędzy rządzącymi a społeczeństwem mają głębokie przyczyny w lekceważącym  stosunku  władz  wszelkich szczebli do obywateli.
Często określanych ich mianem szarej masy czy nawet bydłem ( nawet bydło się czasem
 buntuje)
 Badania opinii publicznej  wykazują  stale  zmniejszające się  zaufanie  obywateli do władz
I to  począwszy od  najwyższych szczebli aż do powiatowych  klik  włącznie.
.Rządzący  i członkowie  partii(w sumie  członków wszystkich partii jest mniej niż 100.000, co stanowi mniej niż niż 0,3 proc) obsadzili wszystkie Stanowska państwowe. Czy rzeczywiście wśród niepartyjnych brakuje ludzi mądrych i fachowców wszelkiego rodzaju ?
To nie lenistwo czy abnegacja powodują stale zmniejszającą się frekwencję w wyborach do wszelkich szczebli władz, lecz głębokie rozczarowanie i rosnący brak zaufania stanowią główne przyczyna tego stanu rzeczy. Inne nie mnie ważne przyczyny to: wzrost liczby afer i przekrętów, nieodpowiedzialność i niekompetencja urzędników administracyjnych i sądowych, rozpadająca się służba zdrowia, stale rozbudowująca się biurokracja czy lekceważenie kardynalnych spraw bezpieczeństwa energetycznego.
Brakuje długoterminowej reformy szkolnictwa, rosną też koszty kształcenia się. Rządzący zamiast zabiegać o podnoszenie wiedzy ogólnej i patriotycznej obywateli preferują zwłaszcza w telewizji programy i seriale nie wymagające wysiłku intelektualnego lub promują siebie prowadząc miałkie dyskusje o mało ważnych problemach ( często zapominając przy tym o podstawowym zasadach dobrego wychowania). I to właśnie te ogłupiające programy lub brukowce formułują świadomość społeczną. Ogłupionym społeczeństwem znacznie łatwiej zawsze się rządzi bo nie stawia trudnych pytań i tym samym pozwala rządzącym realizować ich partykularne interesy.
Ten stan rzeczy nie może jednak istnieć w nieskończoność, dlatego społeczeństwo musi się obudzić i zrobić wszystko aby zatrzymać destrukcję Państwa.
Właściwym środkiem zaradczym dla ratowania społeczeństwa może być powstanie „Ruchu Obywatelskiego” którego zasady pozwalam sobie przedstawić:
Ma on aktywizować obywateli w różnych formach społecznej działalności aby społeczeństwo poczuło się odpowiedzialne za przyszłość Rzeczpospolitej.
Należy zaznaczyć, ze ruch obywatelski nie ma być kolejną partią polityczną lecz spontanicznym ruchem reagującym na aktualne potrzeby społeczne. Będzie on działał w dwóch płaszczyznach:
1)      Jako forma tworzenia w najbliższym sąsiedztwie różnych rodzajów stowarzyszeń, klubów organizacji samopomocowych, szkoleniowych itp. Im bardziej utrwalona jest demokracja tym większy procent społeczeństwa zaangażowane jest w rozwój form obywatelskiej współpracy ( w USA około 48% społeczeństwa zaangażowanej jest w tego typu stowarzyszenia). Należy wypracować bardziej przyjazny i pomocny stosunek do sąsiadów, dzieci, kolegów z pracy, ludzi starszych, niepełnosprawnych potrzebujących pomocy. Wyzbyć się wulgarności w odzywaniu się do drugiego człowiek i sposobu bycia.

2)      Wspólne występowanie jako ruch obywatelski w sprawach najważniejszych dla istnienia i rozwoju Państwa ( obecnie kontaktować się możemy za pomocą łączy internetowych co znakomicie ułatwia masowe porozumienie się). Na przykład zbieranie podpisów pod programem jednomandatowych okręgów wyborczych do sejmu, głosowanie na znanych obywateli a nie na partie. W tym przypadku poseł będzie zależeć od lokalnych wyborców a nie od kolesiów z partii .Egzekwowanie odpowiedzialności cywilnej i finansowej urzędników za popełnione błędy i niedopatrzenia. Dążenie do uporządkowani systemu prawnego – dotychczas wielkie sprzeczności pozwala na dowolność interpretowani ustaw. Starania się i cofnięcie immunitetu parlamentarzystom aby uniknąć „ucieczek” osób mających konflikt z prawem do parlamentu i zarezerwowanie go jedynie do spraw politycznych. Walka z nadprodukcją bezwartościowych aktów prawnych i ustaw.

W ostatnim czasie bunt środowiska lekarskiego i aptekarskiego przeciw „reformie” prawa farmaceutycznego odniosły częściowy sukces.
Niespodziewany masowy protest głownie głównie młodzieży przeciw nałożeniu „kagańca” na niezależny Internet zmusiło rząd do zastanowienia się i próby pertraktacji co do niedawna było niemożliwe. Nie partie polityczne ale świadome patriotyczne społeczeństwo może naprawić Rzeczpospolitą. Jest nas prawie 38 milionów. Musimy uwierzyć w swoje siły i rozum i uczynić wszystko dla zachowania Rzeczpospolitej dla następnych pokoleń.

wtorek, 31 stycznia 2012

Jestem przeciwny zalegalizowaniu posiadania marihuany

Jest ona zaliczana do tzw. „miękkich” narkotyków ale do 70% ich stałych użytkowników przechodzi następnie do przyjmowania tzw. „twardych” narkotyków jak np. morfina, krak itd. Marihuana podobnie jak inne narkotyki doprowadzają do uszkodzenia komórek nerwowych, mózgowych i trwałej zmiany osobowości oraz psychiki. Polegają one m.in. na stopniowym prymitywizowaniu zachowań. Narkomani dla zdobycia pieniędzy na narkotyki są zmuszani do dokonywania rozmaitych przestępstw czy prostytuowania się obu płci co następnie pogłębia potamologię społeczną. Z w/w powodów jestem absolutnie przeciwny pozwalaniu na oficjalne używanie i handel wszelkich narkotyków ponieważ w efekcie prowadzą one do niszczenia przede wszystkim młodego pokolenia Polaków a więc przyszłości narodu.
Pomysł zalegalizowania „małej” ilości marihuany jest absurdalny a tłumaczenie, że palenie tytoniu i alkohol jest dozwolone. Obie w/w używki są bardzo szkodliwe dla zdrowia jako trucizny i należy z nimi walczyć wszelkimi sposobami. Jednak najszybsze działanie destrukcyjne dla zdrowia mają wszelkie narkotyki o czym świadczy fakt, że narkomani żyją zdecydowanie krócej aniżeli alkoholicy czy namiętni palacze.
Proponuję utrzymanie bezwzględnego zakazu posiadanie narkotyków w tym i marihuany. Ich posiadaczy zwłaszcza pierwszorazowych skazywać na prace społeczne a nie więzienie. Wydaje się konieczne, bardzo ważne zaostrzenie kar więzienia dla dealerów czy producentów narkotyków połączone z utratą majątku oraz ogłoszenie ich danych osobowych do publicznej wiadomości.

Jerzy Samson Zakrzewski

niedziela, 29 stycznia 2012

W sprawie spadającego zaufania obywateli do polityków

Stałe narzekanie rządzących na  niską frekwencję w wyborach wszelkiego rodzaju ma swoje  przyczyny nie w lenistwie  obywateli  czy złej pogodzie ale w istniejących wadach obecnego
systemu  wyborczego  jak i  w licznych aferach  wszelkiego rodzaju w które politycy są uwikłani
1.Wybieranie posłów z list wyborczych  a nie z jednomandatowych  okręgów okręgów  jest niesprawiedliwe i nie w pełni demokratyczne. Obecny system pozwala na  dostanie  się do sejmu osób  które  wcale nie otrzymały  największej ilości głosów a nieraz nawet  wielokrotnie  mniej  niż kandydaci, którzy  dzięki’’ systemowi  na listy przegrali.
2.  W wyborach jednomandatowych  kandydaci powinni być  z danego terenu wyborczego a nie tzw. ‘spadachroniarze’ .Powinni być  znani  z uczciwości, działalności obywatelskiej, która nie przynosi korzyści materialnej. Radni w n Niemczech za swoja działalność  nie otrzymają wynagrodzenia (podobnie jak w Polsce  przedwojennej, co pozwala  im na  niezależność od układów politycznych bo nie są  na ‘etacie’.
Kandydaci na posłów czy senatorów [również urzędników  wszelkiego rodzaju] nie powinni mieć jakikolwiek  rozpoczętych   procesów sadowych kryminalnych  czy aferowych. .W obecnym  systemie  dzięki immunitetowi można ‘ukryć ‘ się w sejmie czy senacie na wiele lat osobom  mającym  zarzuty prokuratorskie nieraz  wielokrotne .Immunitet powinien chronić jedyną  przez zarzutami  politycznymi  a nie kryminalnymi.
3. Logiczna i uczciwa wydaje się  zasada aby nie było możliwe  w czasie  kadencji  przechodzenie   posła czy senatora  z jednej partii do drugiej, gdyż  został on wybrany przez  wyborców z określonym programem politycznym. Przejście  posła czy senatora  do nowej partii w czasie kadencji jest zwyczajnym oszustwem w stosunku do wyborców i winno się łączyć  automatycznie  z pozbawieniem go mandatu
4. Bardzo dokładne życiorysy kandydatów powinny być  łatwo dostępne  jak również  posiadany majątek co roku weryfikowany przez CBS. Powinna być również dostępna  lista członków rodziny zajmujących stanowiska państwowe i  biznesowe co pozwala na transparentność  kandydata.
Skandaliczne pomyłki w glosowaniu w Parlamencie Europejskim   dotyczące  układu ACTA
dowodzi  lekceważenia  zadania posła jego głupoty i nie przygotowania do pełnienia funkcji. Tłumaczenia się posłów, że jest wiele głosowań  i nie rozumieją za czym  głosują  dowodzą jedynie  ich infantylizmu umysłowego.

Komisja P. Pitery opracowująca ustawy antykorupcyjne była  blokowana rozcieńczana a ostatecznie  przez Premiera Tuska zlikwidowana jako b. niebezpieczna dla układów  ekip rządzących. Była ona  jedyną droga  rzeczywistej naprawy funkcjonowanie  państwa . Stale powiększający się opór  społeczeństwa i młodzieży w ostatnich dniach dowodzi  ze stale lekceważenie  społeczeństwa  i pogarda w stosunku do niego może doprowadzić  do masowego  buntu w stosunku   do  kolesiowskich spółdzielni  rządzących.

sobota, 21 stycznia 2012

Nie degradować towarzysza Wojciecha Jaruzelskiego

Towarzysz Wojciech Jaruzelski od 1945 roku służył w wojskowych służbach informacyjnych, które jak wiadomo były agenturą rosyjskiego wywiadu wojskowego. Dalsze "zasługi" dla Moskwy to między innymi aktywne i krwawe pacyfikowanie buntu robotników wybrzeża w 1970 roku, jak również podobne działanie w 1976 w Radomiu. Zmiany w konsytucji PRL, które zmuszały polskich żołnierzy do przysięgi na rzecz ZSRR to dalsze "sukcesy" na rzecz Rosji. Aktywny udział wojskowy w najeździe na Czechosłowację w 1968 był dowodem jak Wojciech Jaruzelski nienawidzi wolności i prób wyzwolenia się choćby częściowego spod okupacji moskiewskiej. Rumunia w tym czasie też komunistyczna odmówiła wysłania swoich wojsk do Czechosłowacji.
Powstanie Solidarności z jej celami wolnościowymi i niepodległościowymi tak przestraszyło Wojciecha Jaruzelskiego, że będąc na Kremlu dwukrotnie prosił o interwencję wojsk radzieckich w Polsce. Moskwa odmówiła "bratniej" pomocy ponieważ już wtedy była uwikłana w ciężkie walki w Afganistanie a wojna na dwa fronty byłaby dla ZSRR niemożliwa z punktu widzenia wojskowego i ekonomicznego. Dlatego dla ratowania reżimu komunistycznego w Polsce i własnj ekipy Jaruzelski postanowił wraz ze swoimi przjaciółmi m.in Kiszczakiem za wszelką cenę stłumić masowy 10-milionowy ruch Solidarności. W wyniku stanu wojennego wprowadzonego nawet wbrew obowiązującej wówczas konstytucji PRL-u doszło do niewyoobrażalnych strat moralnych i ekonomicznych, które zatrzymały rozwój Polski na 10 lat. Zmuszono do emigracji 700 do miliona najbardziej najaktywniejszych i najbardziej wykształconych Polaków.Zginęło około 100 osób a liczba rannych nigdy nie została ustalona. "Jaruzelski był gauleiterem Polski z nominacji Moskwy i pozostał jej posłuszny" - ocena Bukowskiego znanego rosyjskiego opozycjonisty.
W dawnych czasach I i II Rzeczpospolitej obowiązywał dobry zwyczaj, aby zasłużonym wieloletnim sługom zapewnić u pana dożywocie. Wydaje się więc najbardziej logiczne, aby towarzysza Wojciecha Jaruzelskiego nie degradować do stopnia szeregowca wojska polskiego ale za zasługi wysłać na dożywotnie wakacje do Moskwy, podobnie jak uczyniono z marszałkiem Rokosowskim. Na takie wyróżnienie na pewno sobie zasłużył otrzymując najwyższe odznaczenie ZSRR a mianowicie order Lenina z diamentami jak i szczególne honory od Putina w Moskwie w czasie uroczystości 60-tej rocznicy zakończenia II Wojny Światowej. Stan wojenny w Polsce nielegalnie wprowadziła grupa przestępcza pod kierownictwem Wojciecha Jaruzelskiego - uznał w stycznie 2012 Sąd Okręgowy w Warszawie. Ten wyrok jednoznacznie potępił cały system komunistyczny w Polsce oceniając go jako system zbrodniczy.