sobota, 7 stycznia 2012

Czy patriotyzm przeszkadza być jednocześnie Europejczykiem ?

Zjednoczona Europa w ramach Uni, która obejmuje 27 krajów jest wspólnym dobrem narodów europejskich. Kraje te na przestrzeni wieków doznawały tragicznych konfliktów politycznych czy religijnych prowadzących do niewyobrażalnych tragedii. Wspólne wywodzenie się tych krajów z kultury grecko-rzymskiej a potem chrześcijańskiej powinny być elementami zbliżającymi te kraje do wspólnych korzeni cywilizacyjnych. Również łacina była w pewnym okresie wspólnym językiem intelektualistów ułatwiając postęp naukowy czy kulturowy, nie przeszkadzając jednocześnie na rozwój języków narodowych. Pozostaje pytanie czy obecna istniejąca wspólnota europejska może się rozwijać bez wspólnych praw handlowych, walutowych i ujednolicenia praw administracyjnych. Czy ich wprowadzenie w naszym kraju pozbawi nas zasadniczych przywilejów niepodległości. W pewnym niewielkim stopniu tak, ale trzeba jednocześnie pamiętać o korzyściach jakie w zamian otrzymujemy. Bezpośrednie korzyści to znaczna pomoc finansowa ze strony Europejskiej Wspólnoty, przyspieszony rozwój ekonomiczny, napływ kapitałów i technologii. Otwarcie granic jest dalszym korzystnym elementem stale nie docenianym obecnie. Trzeba pamiętać, że w obecnych czasach nie istniej absolutna niepodległość gdyż w zasadzie Europa i świat są globalnym "wioskami". W imię większych korzyści gospodarczych i wojskowych trzeba się pogodzić z niewielkimi ograniczeniami niezależności. Nawoływanie do nie inwestowania w wojsko jest działaniem antypaństwowym. Kraje o słabej armii zawsze w przeszłości traciły niepodległość. Wiara w wojskowe gwarancje militarne naszego kraju jak uczy historia ostatnich trzystu lat była iluzoryczna i zawsze kończyła się tragedią. Stara zasada rzymska głosi " Chcesz pokoju szykuj się do wojny" jest stale aktualna. Ta integracja gospodarcza, polityczna i wojskowa ujednolicenie praw administracyjnych czy finansowych nie przeszkadza jednocześnie w zachowaniu własnej kultury, obyczajów i tradycji. Dlaczego mamy na pierwszym miejsu uważąć się za Europejczyka a dopiero na drugim planie Polakiem, przecież Francuz czy Niemiec zapytany podkreśla że jest przede wszystkim Francuzem czy Niemcem a dopiero potem Europejczykiem. W Polsce sytuacja jest diametralnie odwrotna. W programach rządowych mamy czuć się najpierw Europejczykami a dopiero potem na drugim miejscu Polakami. Zgodnie z tymi działaniami rządowymi polskość, nasza historia, patriotyzm, tradycje są wyśmiewane i wyszydzane. W szkole nauczanie historii Polski jest stale ograniczane. Tradycyjny patriotyzm jest zaliczany do kołtuństwa i ciemnoty przez rządzących. Dowodem na to jest fakt propagowania na pierwszym miejscu w mediach publicznych nie najwyższego lotu kultury europejskiej, głoszenie absolutnej wolności, nieskrępowanego używania narkotyków czy ostatnio  propozycji ułatwienia domowego bimbru. Wyzbywanie się tradycyjnych zasad zachowania, propagowanie wulgaryzmów w sztukach teatralnych, malarstwie, literaturze i rzeźbie.Wyszydzanie naszych bohaterów narodowych jak np. określenie bohaterów katyńskich " darmozjadami" czy  umieszczczanie flagi narodoych w za przeproszeniem w kupie i nazywanie tego faktu nowoczesnoscią jest chyba najwyższego stopnia nieporozumieniem. To w XVI i XVII wielu Rzeczpospolita była przykładem wzajemnego poszanowania różnych nacji, religii, obyczajów, wzajemnego tolerowania się. Jednocześnie Rzeczpospolita była największym krajem Europy Środkowej. Ten typ zachowań i tolerancji doprowadził Rzeczpospolitą w tym okresie do wspaniałego rozwoju kulturowego, była jednocześnie krajej bez wojen religijnych, stosów, a każdy obcokrajowiec jeżeli się znalzł w jej granicah "wolnym był". To od Rzepospolitej mogłaby się uczyć tych wartości obecna Europa. Pamiętajmy, ze to kultura, język, obyczaje i religia były czynnikami które pozwoliły nam zachować polskość, przetrwać jako naród mimo wymazania Polski z map Europy i odzyskać niepodległość po 123 niewoli i prób wynarodowiania. Bądźmy Europejczykami ale nie wyzbywajmy się dobrowolnie język, kultury, obyczajów  tradycji gdyż tylko one pozwolą nam w nadchodzących czasach zachować Polskość dla naszych dzieci i następnym pokoleń. Bądźmy Polakami w tym najlepszym znaczeniu a jednocześnie Europejczykami naśladując w zachowaniu Francuzów czy Niemców dla których te wartości są bezcenne. Możemy postawić tezę, że bycie patriotą można połączyć z poczuwaniem się jednocześnie Europejczykiem, jedno nie wyklucza drugiego a może dla wspólnej korzyści wspaniale się uzupełniać.

Proszę o umieszczanie komentarzy do tekstu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz